Nie tak dawno pokazywałem zdjęcia z kilku godzin spędzonych w towarzystwie psów grenlandzkich. Teraz przyszedł czas na film. Mój pierwszy.
Długo się za to zabierałem, nie mogłem bowiem znaleźć dobrego, prostego i fajnego edytora wideo. Szczególnie takiego, który nie przeraziłby mnie mnóstwem opcji. Aż tu pewnego dnia dostałem zaproszenie od Adobe na wypróbowanie ich najnowszego produktu – Rush. I to było właśnie to, czego potrzebowałem. tak powstał pierwszy mój film. oceńcie proszę sami.
Leave a reply