Przeszukiwanie starszych zdjęć – tym razem trafiło na ranniki. Końcówka lutego 2024 roku. Dwa dni pod rząd poświęcone fotografii. No, powiedzmy – fragmenty dni poświęcone fotografii. Pamiętam, że ta końcówka zimy była dziwna. Ranniki trzymały się nadzwyczajnie długo. A zima jakby nie chciała odejść. Słońce tego dnia nie współpracowało – nie mogłem go znaleźć wśród kobierców żółtych kwiatów. Tylko jakieś takie przebłyski. Ale jedno z powstałych zdjęć bardzo mi się podoba. Może wyślę na konkurs?
Łukasz Kuczkowski – dlaczego fotografia?
Podróż jest dla mnie celem sama w sobie. Na to nakłada się fotografia. Połączenie tych dwóch pasji pcha mnie najczęściej daleko, w niezbyt przyjazne rejony tego świata. Dopiero jednak tam jestem w stanie tworzyć obrazy całym swoim „ja”.-
Najnowsze wpisy




Leave a reply