Podczas rodzinnej wyprawy do USA odwiedziliśmy White Pocket. Nazwa nie oddaje piękna tego miejsca – było to jedno z najbardziej niezwykłych miejsc w USA, które zobaczyliśmy. Rzadko bowiem zdarza się chodzić po … mózgu :-). A tak to miejsce ochrzciliśmy.
White Pocket to przykład tzw. „sandstone deformation”, czyli deformacji piaskowca. Miliony lat temu piasek nasycony wodą zapadał się i falował, tworząc fantazyjne układy warstw. Z czasem uległy one skamienieniu, zachowując swoje niezwykłe kształty. Do tego należy dołożyć kolory – skała nie jest bowiem jednobarwna. Białe, kremowe i czerwone piaskowce ułożyły się w niemal surrealistyczne mozaiki przypominające pianę morską, tytułowy mózg czy wiry wodne zatrzymane w kamieniu. W wielu miejscach można dostrzec spiralne linie i kontrastujące pasma.
Nie trzeba dodawać, że to miejsce to raj dla fotografów, szczególnie o wschodzie, zachodzie i … w nocy. Niskie światło podkreśla fakturę skał i wydobywa kontrasty między bielą a czerwienią, a dzięki minimalnemu zanieczyszczeniu świetlnemu, White Pocket to również doskonałe miejsce do fotografowania gwiazd, szczególnie Drogi Mlecznej ze skałami na pierwszym planie. – surrealistyczne skały stanowią wówczas spektakularne pierwsze plany.
Do tego miejsce jest całkiem duże. Można tutaj spędzić wiele dni odkrywając co chwilę coś nowego.
Nasz plan zakładał, że spędzimy dwa dni w White Pocket pod … namiotem. Jako że nie mieliśmy takiego sprzętu podczas rodzinnej wyprawy, to wykupiliśmy sobie private tour z przewodnikiem i noclegiem w White Pocket. Mieliśmy tam spędzić dwa pełne dni i jedną noc. Czasu na fotografowanie miałbym zatem mnóstwo.
Niestety pogoda pokrzyżowała nasze plany. W dzień wyjazdu okazało się, że nadchodzi bardzo silny wiatr, który nie pozwoli bezpiecznie rozbić namiotu. Nasz nocleg został skasowany i mogliśmy pojechać tam tylko na dzień bez noclegu. Dobre i to. Ostatecznie spędziliśmy w White Pocket kilka godzin z naszą przewodniczką – byłą marines, która walczyła chyba na wszystkich kontynentach podczas swojej służby.
Dojazd do White Pocket wymaga samochodu 4×4 i dobrej orientacji – droga wiedzie przez głębokie, piaszczyste ścieżki. Przez to na miejscu zastaniecie absolutna ciszę (nie licząc wiatru) i brak tłumów (my spotkaliśmy tylko jedną parę). Słuchy chodzą jednak, że ma zostać objęta pozwoleniem podobnie jak the Wave.
Zapraszam na kilka zdjęć z tego wypadu.














Leave a reply