Pogoda dopisała i znowu mogłem się wybrać podziwiać kometę NEOWISE goszczącą na nocnym niebie. Kometa jest już bliżej Ziemi, choć dalej od Słońca. Oznacza to jedno – jest coraz słabiej widoczna, jej jasność bowiem spada. Nadal można podziwiać kometę przez całą noc nisko nad horyzontem, co również nie sprzyja obserwacjom i zdjęciom. Ale jest i to jest najważniejsza. Gdy piszę te słowa niebo właśnie ciemnieje za oknem i za jakieś 1,5h kometę będzie dobrze widać z okna mojego domu.
Tym razem wybrałem się na inne, niż rogalińskie łąki – na drugą stronę Warty. Jest tam więcej wolnej przestrzeni i mniej zanieczyszczeń nieba od Poznania. W konsekwencji niebo jest ciemne i łuna od miasta mocno ograniczona. Przez prawie 2h robiłem zdjęcia komecie i Drodze Mlecznej. Efekty – jeśli chodzi o kometę NEOWISE – są widoczne poniżej. Muszę się jeszcze nauczyć obróbki zdjęć nocnego nieba. na pierwszym zdjęciu są wyraźnie widoczne dwa warkocze komety.



Leave a reply