Hickman Bridge to naturalny most skalny o wysokości 38 m. Znajduje się w Parku Narodowym Capitol Reef, który okazał się jednym z naszych niespodziewanych odkryć podczas tego wyjazdu. Sam most ma prawie 40 metrów długości i jest chyba największym naturalnym mostem w tym parku.
Most powstał 65 milinów lat w wyniku wymywania piaskowca przez spływającą po skale wodę. Jako, że piaskowiec nie jest twardą skałą, to erozja mostu cały czas postępuje, co widać po głazach zaścielających dno mostu. Zapewne za jakiś czas most się zawali i przestanie być lokalną atrakcją. Ale nie ma się co martwić, gdyż trudno przewidzieć, kiedy to nastąpi.
Do Hickman Bridge prowadzi niezbyt trudny szlak liczący niecałe 3 kilometry. Początkowo ostro pod górę, ale później idzie się łagodnie i po około 1h dochodzimy do mostu. Wyzwaniem jest nie sama droga, ale upiorne Słońce i brak chmur. Warto zabrać nakrycie głowy i dużo wody. Most daje upragniony cień, którego oczywiście nie ma na szlaku. No i jest naprawdę wielki. Szczególnie, gdy siedzimy pod nim i dumamy o tym, że przecież może w każdym momencie spaść nam na głowę.
Cała droga zabrała nam jakieś 2,5h spokojnego marszu. Oczywiście jak się ma na plecach plecak fotograficzny ważący 13 kg na plecach, to każda wycieczka jest nieco trudniejsza. Ale można się przyzwyczaić.
W każdym razie polecam, gdyż warto Hickman Bridge zobaczyć na własne Oczy. Szlak ciągnie się jeszcze dalej i wychodzi na płaskowyż, który widzimy idąc do mostu, ale my nie mieliśmy już czasu na dalsze wędrówki. Zbliżał się bowiem powoli zachód Słońca.
Poniżej kilka zdjęć mostu.





Leave a reply