Angels Landing to jedna z najbardziej ikonicznych tras w Parku Narodowym Zion w stanie Utah, która przyciąga miłośników wędrówek z całego świata. Słynie z widowiskowych widoków, emocjonujących fragmentów szlaku i historii, która czyni ją wyjątkowym miejscem na mapie światowego trekkingu.
Angels Landing zostało nazwane w 1916 roku przez Fredericka Fishera, pioniera i miłośnika przyrody, który podczas pierwszej wizyty w tym miejscu powiedział, że „tylko anioły mogą lądować na tej skale”. Trasa została oficjalnie wytyczona w latach 20. XX wieku przez Służbę Parków Narodowych, aby umożliwić turystom eksplorację tej spektakularnej formacji skalnej.
Szlak liczy łącznie około 8 kilometrów (tam i z powrotem) i wymaga pokonania ponad 450 metrów przewyższenia. Choć początkowe odcinki są stosunkowo łagodne, ostatni fragment – znany jako „Hogsback” – to wąski grzbiet skalny z przepaściami po obu stronach. W najbardziej eksponowanych miejscach na szlaku znajdziemy łańcuchy, które pomagają zachować bezpieczeństwo.
Trasa Angels Landing wymaga dobrej kondycji fizycznej, a także braku lęku wysokości i pewności w poruszaniu się po nierównym terenie. Jest uznawana za najbardziej niebezpieczny szlak w USA. Jeśli skała jest mokra albo oblodzona, to poziom trudności zwiększa się kilkukrotnie ze względu na możliwe poślizgnięcia. Szlak jest z tych co nie wybacza błędów, szczególnie potknięć. Osoby niskie będą miały dodatkową trudność, gdyż w wielu miejscach trzeba bardzo wysoko unosić nogi. Zejście jest o wiele trudniejsze niż wejście. Mijanki są czasami trudne.
Warto zaopatrzyć się w mocowanie kamery GoPro na głowie. Wtedy ręce są wolne. Ja niestety takiego mocowania nie miałem i cały czas trzymałem kamerę w jednej ręce co czasami znacząco wpływało na mój komfort na szlaku.
Nagrodą za wysiłek jest jeden z najbardziej spektakularnych widoków w Stanach Zjednoczonych. Ze szczytu Angels Landing rozciąga się panorama na kanion Zion, w którym czerwone ściany skalne kontrastują z zielenią bujnej roślinności i meandrującą rzeką Virgin River. Można się zachwycić.
Czas przejścia to średnio 4–5 godzin (tam i z powrotem). Na Angels Landing podstawa to dobre buty trekkingowe, odpowiednia ilość wody, nakrycie głowy i ochrona przeciwsłoneczna.
W 2022 roku wprowadzono system pozwoleń na wejście na szlak, aby zwiększyć bezpieczeństwo i zmniejszyć liczbę osób na szlaku w tym samym momencie. Mi udało się wylosować permit za pierwszym razem w pierwszym terminie :-). Pozwolenie jest sprawdzane na wejściu na szlaku.
To trasa, która zapada w pamięć na całe życie, ale nie jest odpowiednia dla każdego.
Zapraszam na film z trasy Angels Landing (z wejścia, nad zejściem pracuję) i kilka zdjęć.










Leave a reply